Od króla do filozofa - niezwykły list wysłany z Kamiennej Góry
17 sierpnia 1786 roku zmarł Fryderyk II Wielki, król Prus. W tych dniach mija 240 lat od śmierci jednego z najbardziej niezwykłych władców XVIII wieku – monarchy, który był nie tylko politykiem i wodzem, lecz także człowiekiem pióra, melomanem i wielkim admiratorem literatury. Z Kamienną Górą łączy go szczególna karta historii.
Fryderyk II wielokrotnie gościł w naszym mieście. Jego pobyty upamiętnia zachowana do dziś tablica pamiątkowa przy Placu Wolności 6. Kamienna Góra – ówczesny Landeshut – była dla pruskiego monarchy ważnym punktem na mapie Śląska, ale także miejscem, z którego prowadził swoją korespondencję.
Jednym z najciekawszych dokumentów jest list Fryderyka II do Woltera, napisany w Kamiennej Górze 18 maja 1759 roku. Jego adresatem był Wolter (Voltaire) – słynny francuski filozof, pisarz i jeden z najważniejszych intelektualistów europejskiego oświecenia, z którym Fryderyk przez lata prowadził obszerną korespondencję.
List powstał zaledwie kilka miesięcy po publikacji „Kandyda” („Candide, ou l’Optimisme”), który ukazał się w styczniu 1759 roku i błyskawicznie zdobył europejski rozgłos.
Co niezwykłe, Fryderyk nie pisał do Woltera po niemiecku. Językiem ich korespondencji był francuski – język europejskiej kultury i dyplomacji XVIII wieku, którym król posługiwał się również jako językiem własnej twórczości literackiej.
Kamiennogórski list jest prawdziwą małą skarbnicą XVIII-wiecznej kultury. Fryderyk przywołuje w nim Petroniusza, Racine’a, Rousseau, Horacego, Lukrecjusza i Boileau, prowadzi literacką grę z Wolterem, a swoje własne ambicje poetyckie komentuje z charakterystyczną dla siebie ironią.
Jest w tym dokumencie również cień wielkiej historii. List powstał w czasie wojny siedmioletniej (1756–1763), której jednym z głównych teatrów był Śląsk. Niespełna rok później, 23 czerwca 1760 roku, pod Kamienną Górą rozegrała się jedna z najkrwawszych bitew tego konfliktu. Dlatego ten niepozorny list jest czymś więcej niż tylko zabytkiem epistolografii. Jest niezwykłym łącznikiem kulturowym związanym z naszym miastem. Napisany po francusku przez niemieckiego władcę, wysłany z dawnego Landeshut, miasta, które dziś jest polską Kamienną Górą, do jednego z najwybitniejszych filozofów europejskiego oświecenia.
Kamienna Góra była więc nie tylko miejscem przemarszów wojsk i wielkiej historii politycznej. W maju 1759 roku stała się także miejscem europejskiej wymiany myśli.
I właśnie takie historie warto z Kamiennej Góry wydobywać.
Opr. RG /Kamienna Góra na 102!



