Czy wiecie, że jeden z pionierów hamaków pochodził z Kamiennej Góry? Historia Grünfelda i jego wyrobów
22 lipca obchodzimy Dzień Hamaka – święto jednego z najbardziej relaksujących wynalazków na świecie. Mało kto jednak wie, że już w XIX wieku Dolny Śląsk odegrał ważną rolę w popularyzacji hamaków w Europie. Ich producentem był Valentin Grünfeld z Kamiennej Góry, który sprawił, że egzotyczna nowinka trafiła do ogrodów i bagaży podróżników.
Dziś hamak kojarzy się przede wszystkim z wakacjami, leniwym popołudniem w ogrodzie czy odpoczynkiem na łonie natury. W drugiej połowie XIX wieku był jednak czymś znacznie bardziej niezwykłym – ciekawostką znaną głównie żeglarzom, żołnierzom oraz mieszkańcom Ameryki i kolonii azjatyckich czy afrykańskich. To właśnie przedsiębiorca z Kamiennej Góry dostrzegł jego potencjał i uczynił z niego modny produkt.
Dolnośląski fabrykant z wizją
Falk Valentin Grünfeld urodził się 9 lutego 1837 roku w Leśnicy na Górnym Śląsku, w rodzinie żydowskiej. W Kamiennej Górze (wówczas Landeshut) założył najpierw sklep i manufakturę, a następnie nowoczesną fabrykę tkanin lnianych. Zakłady powstały u stóp Góry Parkowej (Kościelnej) i szybko stały się jednym z najważniejszych przedsiębiorstw w regionie.
Do dziś budynek dawnej fabryki robi ogromne wrażenie. Monumentalna, pałacowa bryła często bywa mylona z teatrem lub rezydencją. Trudno uwierzyć, że była to część zakładu przemysłowego. Choć hale produkcyjne i kominy już nie istnieją, reprezentacyjna część administracyjno-handlowa pozostaje wyjątkowym przykładem architektury przemysłowej XIX wieku.
Śląski len podbijał Europę
Przedsiębiorstwo Grünfelda stale poszerzało ofertę i rynki zbytu. Produkowano przede wszystkim bieliznę osobistą, pościelową i stołową, a w halach pracowały nowoczesne krosna żakardowe, umożliwiające tworzenie wzorzystych tkanin ze słynnego śląskiego lnu. Wyroby trafiały nie tylko do różnych części Niemiec, ale również do wielu krajów Europy.
Hamak – nowinka, która stała się hitem
Jednym z najbardziej oryginalnych produktów fabryki był hamak. Grünfeld nie tylko rozpoczął jego produkcję, ale także umiejętnie go promował. Dzięki reklamom publikowanym w renomowanych czasopismach, takich jak „Der Bazar”, „Kladderadatsch”, „Illustrirte Zeitung” czy „Neue deutsche Gewerbe-Zeitung”, hamak szybko zyskał popularność jako wyposażenie ogrodów i niezbędny element ekwipunku turystów coraz chętniej wyruszających na górskie wyprawy.
O nowatorskiej konstrukcji hamaka pisała również prasa branżowa:
„Ulepszony hamak. Znany, prosty hamak przeszedł znaczącą poprawę, którą z przyjemnością prezentujemy naszym czytelnikom. FV Grünfeld, dostawca z Landshut na Śląsku, dołącza do hamaka specjalny drążek, który jest rozkładany na dwie części i używana jako rozpórka hamaka. Rozłożenie hamaka na obu końcach pozwala na znacznie swobodniejsze ruchy i wygodniejsze leżenie, szczególnie w przypadku pozycji głowy, pleców i ramion. […] Mata nie jest wykonana z wcześniej znanego płótna, ale z materiału, który przyczynia się do większej trwałości i elastyczności”
za: „Neue deutsche Gewerbe-Zeitung”
Hamak zamiast hotelu?
Jedną z najciekawszych wzmianek o hamakach Grünfelda opublikowała w 1874 roku szwajcarska gazeta „Der Postheiri”. Autor z przymrużeniem oka przedstawił je jako sposób na... oszczędzanie podczas podróży.
„Kieszonkowy hamak. Uniwersalne lekarstwo na wygórowane rachunki w gospodach. Podróżując latem po pięknej Szwajcarii, drogą i kładkami, pociągami i parowcami, słyszy się prawie wyłącznie narzekania na wygórowane rachunki hotelowe i dodatkowe żądania ze strony właścicieli gospód. [...] Wszystkie te problemy rozwiązują kieszonkowe hamaki pana Grünfelda na Śląsku, dostępne u Haralda Bloma, Schauplatzgasse, Mutzopolis. Tak więc, gdy zbliża się wieczór, podróżnik radośnie zmierza do zielonego lasu, wyciąga hamak z torby, przywiązuje go do gałęzi i śpi snem sprawiedliwego. Drogi księżyc świeci dla niego za darmo, a w ciemne noce – latarnia ze stajni, którą ze sobą przyniósł; sam czyści sobie buty. Nie trzeba dodawać, że nie brakuje cudownych przygód podróżniczych w przewiewnych koronach drzew”
za: „Der Postheiri”
Historia ta pokazuje, że już blisko 150 lat temu hamak był symbolem swobody podróżowania, kontaktu z naturą i pomysłowego sposobu na wypoczynek. A jego europejską karierę współtworzył przedsiębiorca z Dolnego Śląska.
A Wy? Lubicie odpoczywać w hamaku?
opr. RG / Mapa Przewodnik Kamienna Góra na 102!








2.jpg)