Letnia rozkosz według prof. Hoffmanna von Fallersleben, gościa w Kamiennej Górze w 1824 roku

Zapraszam wszystkich miłośników poezji do lektury ciekawego wiersza. Pora i autor nie są przypadkiem. 



August Heinrich Hoffmann von Fallersleben

„Jakże cieszy mnie letnia rozkosz!”


Jakże cieszy mnie letnia rozkosz,

świeża zieleń pól i lasów,

gdy wszystko żyje w blasku słońca

i ze wszystkich gałęzi rozbrzmiewa śpiew!

Chciałbym każde kwietne źdźbło zapytać:

Czy nie masz dla mnie jakiegoś pozdrowienia?

Chciałbym każdemu ptakowi powiedzieć:

Śpiewaj, ptaszku, śpiewaj i raduj się!

Świat jest mój — znów to czuję.

Któż nie chciałby się nim cieszyć,

gdy dzięki radosnym letnim pieśniom 

może na nowo przeżyć swą młodość?

Nie ciągnie mnie tęsknota w dalekie strony,

nadzieja nie karmi mnie już bólem;

tam, gdzie jestem, tam jest mi dobrze,

bo moim domem jest moje serce.


Wiersz Hoffmanna von Fallerslebena jest pochwałą lata, natury i radości z przeżywania chwili. Poeta zachwyca się zielenią, słońcem, śpiewem ptaków i odradzającą siłą przyrody. Kontakt z naturą przywraca mu poczucie młodości, lekkości i zachwytu nad światem.

Ważnym motywem jest wewnętrzne szczęście. Podmiot nie odczuwa potrzeby szukania go daleko — przeciwnie, odkrywa, że dobrze jest mu właśnie tam, gdzie się znajduje. Kulminacją tej myśli są słowa: „tam, gdzie jestem, tam jest mi dobrze, / bo moim domem jest moje serce”.

To zatem nie tylko wiersz o lecie. To poetycka pochwała odpoczynku, uważności i czerpania radości z prostych rzeczy. Lato staje się symbolem odnowy: pozwala na chwilę zapomnieć o troskach, poczuć młodość i odzyskać zachwyt nad światem...

Chwytajcie letnie dni, Moi Drodzy!


opr. RG / Mapa Przewodnik Kamienna Góra na 102! 


Popularne posty