„Królowa pór roku” - barokowa pochwała lata w poezji Enocha Gläsera z Kamiennej Góry

Prawie czterysta lat temu kamiennogórski poeta opisał lato jako czas największego bogactwa natury. W jego barokowym poemacie przemawia sama Ceres – rzymska bogini urodzaju, która wychwala swoje dary: złote zboża, dojrzewające owoce, pełne lasy i obfitość pól. Ten niezwykły utwór Enocha Gläsera zachował się w niezwykłym starodruku będącym częścią słynnej „berlinki” przechowywanej dziś w Bibliotece Jagiellońskiej.


Lato od wieków inspirowało poetów, malarzy i muzyków. Było symbolem pełni życia, dostatku i zwycięstwa natury. Szczególnie pięknie ukazał je Enoch Gläser – poeta urodzony w XVII-wiecznej Kamiennej Górze, którego twórczość doskonale wpisuje się w klimat barokowej epoki pełnej mitologicznych odniesień, kunsztownych metafor i zachwytu nad światem materialnym poprzez metafizyczne odniesienia.
Jego wiersz „Pochwała lata” (Lob des Sommers) to niezwykła literacka podróż do świata rzymskich bogów. Podmiotem lirycznym jest sama Ceres – opiekunka rolnictwa, zbiorów i płodności ziemi. Bogini przemawia z dumą, przekonana, że to właśnie lato jest najwspanialszą z pór roku, ponieważ wtedy natura oddaje człowiekowi swoje najhojniejsze dary.
Utwór składa się z ośmiu ośmiowersowych strof i został napisany w stylu typowym dla poezji barokowej. Nie jest to jedynie pochwała ciepłych dni – to rozbudowana alegoria boskiej opieki nad światem. Ceres staje się symbolem życia, urodzaju i harmonii między człowiekiem a naturą.



fragment wiersza Enocha Gläsera w wydaniu posiadanym przez Bibliotekę Jagiellońską 


Poeta z Landeshut – Enoch Gläser

Enoch Gläser urodził się 2 marca 1628 roku w Landeshut (dzisiejszej Kamiennej Górze). Pochodził z rodziny mieszczańskiej – jego ojcem był kamiennogórski kupiec Caspar Gläser. Młody Enoch zdobył staranne wykształcenie: uczęszczał do słynnego Gimnazjum Marii Magdaleny we Wrocławiu, a następnie rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie w Wittenberdze.
Choć z zawodu był prawnikiem, zasłynął przede wszystkim jako poeta. W 1650 roku został uhonorowany wieńcem laurowym, jednym z najważniejszych symboli uznania dla twórców literatury. Tworzył w epoce niemieckiego baroku, a jego poezja łączyła erudycję, znajomość mitologii klasycznej i zachwyt nad światem przyrody.
Jednym z najcenniejszych dzieł kamiennogórskiego poety jest tom pieśni pasterskich: „Schäffer-Belustigung oder Zur Lehr und Ergetzligkeit angestimmter Hirthen-Lieder” („Pasterska uciecha, czyli pieśni pasterskie ku nauce i rozkoszy śpiewane”). To właśnie w tym zbiorze znalazła się „Pochwała lata” – barokowy hymn na cześć urodzaju i potęgi natury.


Enoch Gläser

Książka z „berlinki” – skarb odnaleziony w Krzeszowie

Egzemplarz dzieła Enocha Gläsera znajduje się dziś w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie. Jest częścią niezwykłej kolekcji zwanej „berlinką” – zespołu rękopisów, starodruków i dokumentów należących niegdyś do Pruskiej Biblioteki Państwowej w Berlinie.
Podczas II wojny światowej wiele cennych zbiorów niemieckich zostało ewakuowanych na Dolny Śląsk. Część z nich ukryto między innymi w klasztorze w Krzeszowie. Po zakończeniu wojny bezcenne księgi trafiły do Krakowa, gdzie do dziś przechowywana jest większość tej kolekcji.
Na egzemplarzu dzieła Gläsera zachował się charakterystyczny znak dawnego właściciela – pieczęć: „PR.ST.Bibliothek” (Preußische Staatsbibliothek – Pruska Biblioteka Państwowa).
Dzięki cyfryzacji starodruk ten jest dziś dostępny także dla współczesnych czytelników.

Ceres – pani lata i darów ziemi

Wybór Ceres jako bohaterki wiersza nie był przypadkowy. W mitologii rzymskiej była ona boginią rolnictwa, urodzaju i płodności. Jej greckim odpowiednikiem była Demeter.
Najczęściej przedstawiano ją z wieńcem lub snopem zboża oraz rogiem obfitości – symbolem dostatku i bogactwa. Sama nazwa bogini wiąże się z łacińskimi słowami crescere („rosnąć”) oraz creare („tworzyć, rodzić”), podkreślając jej związek z siłą wzrostu i odradzania się natury.
W tradycji antycznej i nowożytnej Ceres utożsamiano właśnie z latem – czasem dojrzewania zbóż i zbiorów. Wiosnę symbolizowała Flora, bogini kwiatów, natomiast jesień – Pomona, opiekunka sadów.


fragment strony tytułowej tomu wierszy Enocha Gläsera


„Pochwała lata” – głos bogini urodzaju

Wiersz Gläsera zachwyca obrazami natury: pełnymi jagód lasami, zielonymi łąkami, ciężkimi od ziarna kłosami i polami czekającymi na żniwiarzy. Ceres nie tylko opisuje swoje królestwo – ona zaprasza ludzi, aby wspólnie cieszyli się owocami pracy i hojnością ziemi. Oto całość utworu w polskim tłumaczeniu:

Pochwała lata
Pod osobą Cerery, czyli bogini zboża

I

Czegóż brak moim skarbom, powiedzcie,
Którymi świat cały darzę hojnie?
A wszystkich wspieram szczodrze i dostojnie,
Bo wszystko kładzie się przede mną przecie.
Któż nie wyzna w szczerości,
Że gdyby nie me dary,
Nie było ludziom wiary
W pokarm ni w dostatności?

II

Jam jest królową prawdziwie,
Bez sporu i bez odmowy;
A mój czas letni, zmysłowy,
Pierwszeństwo dzierży godziwie.
Niech Wiosna mówi, co chce,
Z całym swym kwietnym dworem –
Nie zgasi swoim uporem
Mych najradośniejszych dni przecie.

III

Słońce dla mego pożytku
Wzniosło się na szczyt niebios;
Teraz najwyższy swój los
Spełnia ku ziemskiemu zbytku.
Od jego gorących promieni
Dojrzewa owoc wspaniale,
Przywdziewa ozdoby trwałe
Na dobro wszystkich na ziemi.

IV

Las gęsty jagód użycza,
Łąki obfitują w trawy.
Kto pragnie takiej lub innej strawy,
Temu niczego nie zliczam.
Mój róg niewyczerpany
Skarbami wciąż przelewa,
Jak rzeka dary rozlewa,
Aż każdy jest nasycony.

V

Przybądźcie teraz ochoczo,
Żniwiarze, stańcie przy mnie,
I przygotujcie pilnie
Kosy naostrzone roboczo.
Już nadszedł żniwa czas,
By kłosy rzędem ścinać
I złoty plon pozyskać,
Gdy weseli się każdy z nas. 

VI

Pójdźcie, ujrzyjcie moje niwy,
Mój zacny skarb i hojny dar,
Z trudów rąk nadany czar
Rozsiewa blask kędy żywy.
Kłosy, co Zachodni wiew narodził,
I uczynił pełnią ziarna,
Aż dojrzałości ciężar je zgarnia,
Iż na ustanie nie mają sił. 

VII

Już ziarno legnie u pola,
Źdźbła chyli ciężar do ziemi;
Pod brzemionami swojemi
Kołyszą się wszem z wolna:
Komu ten widok nie wzbudzi
Radości w serca głębinie,
Ten chyba w ślepocie ginie
I chłód nosi pośród ludzi.

VIII

Spodziewam się przez me dary
Pozyskać sławę bez końca,
By ta kraina rodząca
schedą opływała bez miary.
Niech więc na zawsze zostanie,
Bez sporów i bez igrania,
Żem Królową pór zwana –
Jakoż i nad wszystkich Pani!


Dla barokowego poety lato nie było jedynie porą roku. Było dowodem boskiej hojności i symbolem ładu świata, w którym każdy dar natury ma swoje znaczenie.


fragment muzyki do wiersza Enocha Gläsera w wydaniu z zasobów Biblioteki Jagiellońskiej 


Czy lato rzeczywiście jest najwspanialsze?

Enoch Gläser, przemawiając ustami Ceres, nie pozostawia w tej kwestii żadnych wątpliwości. W jego poetyckiej wizji lato jest „królową pór roku” – czasem, gdy ziemia pokazuje swoje największe bogactwo.
Po prawie czterystu latach słowa kamiennogórskiego poety nadal zachwycają. Przypominają, że historia naszego miasta to nie tylko zabytkowe budowle i wydarzenia, ale również ludzie, którzy swoją twórczością wpisali Kamienną Górę w dzieje europejskiej kultury.

wersja sylabotoniczna wiersza (mniej dokładna znaczeniowo, podporządkowana formalnie pod śpiew)

Pochwała lata
Pod osobą Cerery, czyli bogini zboża

Czegóż moim skarbom brak?
Świat obdarzam co dnia wszak.
Szczodrze sypię złoty dar,
Mnie poddany ziemi czar.
Któż zaprzeczy prawdzie tej,
Że bez dobrej łaski mej
Za nic nie miałbyś plonów,
ni dostatku w twym domu.

Jam Królową letnich dni,
Moje berło każdy czci.
Mój czas słodycz niesie wszem,
Owoc krasi cnym darem,
Niech się chlubą maj mieni,
co kwiat stroi w zieleni;
Lecz nie przyćmi jasnych chwil,
Gdy dojrzewa życia pył.

Słońce dla mnie dzisiaj lśni,
wzlata na sam niebios szczyt.
Bieg swój jawi w świetlny łuk,
złotem sypiąc wszędzie tu.
Jego żarem karmny sad,
Rodzi owoc, bujny kwiat.
Zdobi pola, szczyci gaj,
Niesie ludziom szczęsny raj.

Las jagodę daje też,
Łąka ziołem darzy wszerz.
Kto zapragnie darów cnych,
Nie odejdzie z łanów mych.
Róg obfitość wszem leje,
W sercach radość jaśnieje.
Jak nurt rzeki płynie dar,
Syci lud i zdobi kraj.

Spieszcie, mili, w pola wraz,
Nadszedł już żniw święty czas.
Weźcie kosy w silną dłoń,
Niech się kłania złota błoń.
Ścinajcież dojrzały łan,
Niech się mnoży błogi stan.
Nieśmy plony do swych strzech,
Kędy sytość budzi śmiech.

Patrzcież, niwa bujna tak,
jak świat światem darzy wszak.
Owoc trudów, płód twych rąk,
Zdobi ziemię, cieszy w krąg.
Zefir zrodził pełny łan
Ziarnem obsiał wszelki stan
Ciężar zgina każdy kłos,
Ledwie dźwiga złoty los.

Już ziaren sztos legł wśród pól
każdą kolbę zgina w dół,
Pod brzemieniem się chwieje
Nad życiodajną ziemię:
Kto nie wielbi tych darów,
Ni urodzajnych czarów,
Ten ma serce skryte mgłą,
Zimne, twarde niby szkło.

Pragnę sławy przez mój dar,
Niech ją głosi każdy kraj.
Niech ta ziemia rodzi wciąż
Plon bogaty, szczęsny krąg.
Niech na wieki trwa ten głos,
I rozstrzygnie zgodny los:
Jam Królową wszystkich pór,
Ponad światem dzierżę dwór.


adaptacja muzyczna AI w stylu madrygałów Monteverdiego 



adaptacja muzyczna AI w stylu kantat Buxtehudego 


A Wy? Czy zgadzacie się z Ceres i Enochem Gläserem, że lato zasługuje na miano najpiękniejszej z pór roku?

opr. RG / Mapa Przewodnik Kamienna Góra na 102!

Popularne posty