Kamienna Góra – kraina węży. Od kupieckiego symbolu po… jadowite gady


Czy Kamienna Góra może być nazywana krainą węży? Wszystko wskazuje na to, że tak. Przez stulecia węże były obecne tu zarówno w kulturze, jak i w przyrodzie. Ich wizerunki zdobiły fasady kupieckich kamienic jako symbole handlu, a okoliczne łąki i lasy należały do miejsc o jednej z największych populacji żmii zygzakowatej w dawnych Niemczech. Oto garść niezwykłych „wężowych” ciekawostek z Kamiennej Góry. Dzień Węży obchodzony jest 16 lipca.

Wąż od tysięcy lat zajmuje ważne miejsce w kulturze i religii. W biblijnej historii stworzenia to właśnie on skusił Adama i Ewę do zerwania owocu z drzewa poznania, stając się symbolem grzechu i sił piekła. Jednocześnie Biblia zna także zupełnie inne znaczenie tego zwierzęcia – miedzianego węża Mojżesza, będącego znakiem ocalenia i zapowiedzi zbawienia. Do tego motywu nawiązywał Jan Ewangelista: „A jako Mojżesz podwyższył węża na puszczy, tak potrzeba, aby podwyższon był Syn człowieczy”. Motyw węża przetrwał również w symbolice starożytnej. Do dziś powszechnie rozpoznawalne są trzy znaki: kielich Higiei – symbol farmacji, laska Eskulapa – symbol medycyny, kaduceusz Hermesa (Merkurego) – znak handlu, pokoju i negocjacji.

Kaduceusz – wężowy znak kupców

Kaduceusz, po niemiecku Hermesstab, to laska posłańca bogów Hermesa (Merkurego), wokół której wiją się dwa węże zwrócone ku sobie. Według jednych interpretacji były to węże pojednane po walce, według innych – splecione w miłosnym uścisku. Badacze przypuszczają, że symbol ten wywodzi się jeszcze z kultury sumeryjskiej i został zapożyczony od boga Ningišzidy.

W starożytności kaduceusz oznaczał nie tylko władzę posłańca bogów, ale także pokój, dyplomację i handel. Z czasem stał się również symbolem (☿) planety Merkury, astrologii, alchemii oraz oznaczeniem rtęci. Można go znaleźć w dawnych księgach medycznych i farmaceutycznych, między innymi w księdze kamiennogórskiego aptekarza Vielheuera z 1676 roku. Bywa także interpretowany jako symbol wiedzy tajemnej i dualizmu świata.


symbol kaduceusza z wężami (☿) - jako astrologiczne oznaczenie rtęci w książce farmaceutycznej "Gründliche Beschreibung fremder Materialien und Specereyen" autorstwa aptekarza kamiennogórskiego Christopha Vielheuera z 1676 roku 


Węże na fasadach Kamiennej Góry

Powiązanie kaduceusza z Hermesem sprawiło, że stał się on jednym z najważniejszych symboli handlu. Nic więc dziwnego, że jego wizerunki pojawiły się również na reprezentacyjnych budynkach kupieckich w Kamiennej Górze.

Jednym z najciekawszych przykładów jest imponująca zielona barokowa kamienica przy Placu Wolności 6 – jedna z najpiękniejszych kamienic miasta. Powstała w pierwszej połowie XVIII wieku i należała kolejno do kupieckich rodzin Klämbt i Kramer, a pod koniec XIX wieku została przejęta przez rodzinę Schlums, która urządziła tu dom handlowy. Na bogato zdobionej elewacji do dziś można zobaczyć metalowy kaduceusz.

Prawdopodobnie laskę z wężami trzymał również Hermes stojący niegdyś na attyce niebieskiej kamienicy przy Placu Wolności 12. Niestety podczas konserwacji rzeźby nie zdecydowano się na przywrócenie atrybutu boga.

Kolejny interesujący przykład znajduje się na budynku dawnego domu handlowego spółki tekstylnej Methner & Frahne z 1904 roku, mieszczącego dziś Centrum Kultury oraz Miejską Bibliotekę Publiczną. Po prawej stronie bramy wjazdowej znajduje się płaskorzeźba Merkurego trzymającego kaduceusz, a mniejsze przedstawienia tego symbolu można odnaleźć również w ornamentach fasady.



Kamienna Góra – jeden z najbogatszych regionów żmii zygzakowatej

Jednak węże w Kamiennej Górze nie ograniczały się wyłącznie do architektonicznych dekoracji. Przedwojenne opracowania wskazują, że okolice dawnego Landeshut należały do miejsc o wyjątkowo licznej populacji żmii zygzakowatej – prawdopodobnie jednej z największych w całych Niemczech.

Profesor Walther Arndt pisał w 1928 roku:

„W świetle faktu, który wynika z informacji Dürigena, że ​​Landeshut jest nie tylko najbogatszym w żmije powiatem na Śląsku, ale najwyraźniej jednym z najbogatszych w nie regionów w całych Niemczech, zaskakująca jest niezwykle mała liczba wypadków spowodowanych przez tego węża w naszym regionie. O ile udało mi się ustalić, zgony spowodowane jadem żmii są, podobnie jak w innych niedawno zbadanych przypadkach, bardzo nieliczne. Tym bardziej wątpliwe jest uzasadnienie nagród oferowanych przez państwo i gminy za zabijanie żmij – nasza populacja żmij wcale nie zmniejszyła się, pomimo kwot płaconych przez gminy i państwo przez ponad trzy dekady. Wahania w populacji obserwowane z roku na rok są najwyraźniej spowodowane warunkami pogodowymi. Odpowiadają one dokładnie tym samym wahaniom w innych powiatach śląskich. Według zapisów urzędu powiatowego Landeshut, w latach 1911–1920 w naszym powiecie dostarczano średnio 1942 żmije (489 na 100 kilometrów kwadratowych) rocznie. Dla porównania, średnia roczna dla wszystkich powiatów na Śląsku, które zwalczały żmije, wynosi zaledwie 96 żmij na 100 kilometrów kwadratowych!

Za: prof. Walther Arndt, „Heimatbuch des Kreises Landeshut”, 1928.


Płacono za każdą złapaną lub zabitą żmiję

Skala występowania żmij była tak duża, że już pod koniec XIX wieku lokalne władze wypłacały nagrody za ich odławianie i zabijanie. Zachowało się wiele prasowych relacji dokumentujących ten proceder.

„W okolicach Landeshut na Śląsku żmija zygzakowata pojawiła się w 1891 roku niezwykle licznie. W powiecie Landeshut dostarczono 300 sztuk; w samym Liebau odnotowano 103 sztuki w ciągu jednego dnia.”
Za: „Archiv für Naturgeschichte. Zeitschrift für systematische Zoologie”, 1892.


„Lokalne władze wypłacały już nagrody za każdą zabitą i odłowioną żmiję. 600 żmij dostarczono do urzędu powiatowego w Landeshut od początku wiosny do końca maja.”

Za: „Deutschlands Amphibien und Reptilien”, 1897.

„Plaga żmij: W Landeshut na Śląsku odnotowano masowe pojawienie się żmij. Komisja powiatowa wydała już 100 marek na odławianie żmij w powiecie Landeshut. W piątek z samego Liebau nadeszły bony za złapanie lub zabicie 103 żmij.”

Za: „Neuigkeits-Welt-Blatt”, 1891.

Wąż – znak rozpoznawczy Kamiennej Góry?

Motyw węża przewija się przez historię Kamiennej Góry w wyjątkowy sposób. Z jednej strony był symbolem kupców i handlu, utrwalonym na elewacjach reprezentacyjnych kamienic i dawnych domów handlowych. Z drugiej – żywe żmije zygzakowate uczyniły okolice miasta jednym z najbardziej niezwykłych obszarów występowania tego gatunku na Śląsku i w całych dawnych Niemczech.

Nieprzypadkowo ilustracja przedstawiająca żmiję zygzakowatą znalazła się także w monografii Ziemi Kamiennogórskiej „Heimatbuch des Kreises Landeshut” z 1928 roku jako jeden z symboli lokalnej fauny. To kolejny dowód na to, że w historii Kamiennej Góry węże zajmują miejsce znacznie ważniejsze, niż mogłoby się wydawać.


fotografia żmii zygzakowatej w "Heimatbuch des Kreises Landeshut" 1928 

Wężowy akcent w świecie roślin

Motyw węża odnaleźć można w okolicach Kamiennej Góry nie tylko w architekturze i wśród żywych gadów, ale także... w świecie roślin. Spacerując szlakami, nasypami kolejowymi czy drogą rowerową, warto zwrócić uwagę na żmijowca zwyczajnego (Echium vulgare), charakterystyczną roślinę o intensywnie niebiesko-fioletowych kwiatach. Swoją polską i łacińską nazwę zawdzięcza właśnie żmii. Wystające z korony kwiatu pręciki przypominają rozwidlony język węża, a sam kwiat oglądany z profilu kojarzy się z głową żmii. Łacińska nazwa Echium wywodzi się od greckiego słowa echis, oznaczającego żmiję. W dawnych czasach wierzono nawet, że roślina pomaga leczyć ukąszenia tych jadowitych gadów. Na Śląsku żmijowiec znany był już przed wiekami. Pod niemiecką nazwą Schlangenhaupt („wężowa głowa”) został wymieniony w wydanej w 1777 roku książce „Flora Silesiaca, oder Verzeichniß der in Schlesien wildwachsenden Pflanzen”. 



Uwaga na szlakach – żmija jest pod ochroną

Warto pamiętać, że okolice Kamiennej Góry nadal należą do miejsc, gdzie można spotkać żmiję zygzakowatą. Spacerując po leśnych ścieżkach, górskich szlakach, łąkach czy nasłonecznionych polanach wokół miasta, warto zachować czujność. Żmije nie atakują ludzi bez powodu i zazwyczaj starają się uniknąć kontaktu z człowiekiem. Do ukąszeń dochodzi najczęściej wtedy, gdy wąż zostanie przypadkowo nadepnięty lub celowo niepokojony.

Należy również pamiętać, że żmija zygzakowata jest w Polsce objęta ścisłą ochroną gatunkową. Zabicie, okaleczenie lub schwytanie tego gatunku są prawnie zabronione. Najlepszym rozwiązaniem podczas spotkania z żmiją jest zachowanie bezpiecznej odległości i pozwolenie jej spokojnie oddalić się w swoje naturalne środowisko.

Historia pokazuje, że przez dziesięciolecia żmije traktowano jak szkodniki, za których zabijanie wypłacano nagrody. Dziś wiemy, że są one ważnym elementem ekosystemu i zasługują na ochronę. Być może właśnie dlatego „kraina węży”, jaką od dawna są okolice Kamiennej Góry, pozostaje jednym z najbardziej fascynujących przyrodniczo zakątków regionu.


opr.  RG / Mapa Przewodnik Kamienna Góra na 102! 

Popularne posty